Część urzędników w Polsce wierzy, że ich budżet jest prywatną własnością urzędu, nie zawracając sobie najwyraźniej głowy jego pochodzeniem. Przykład takiej żenującej postawy dały władze miasta Warszawa w niedawnej "aferze rowerowej".

Artykuł przeniesiony na stronę Echelon.pl